Auto
 
Lajkonikowy humor 2016-04-27; Autor: Elżbieta Bielak
 

 

       W przedszkolnym ogrodzie stało auto. Drewniana atrapa do zabawy. Marzenie każdego - dobiec jako pierwszy i kierować! Od jakiegoś czasu jednak, jego stan pozostawiał coraz więcej do życzenia: słońce, deszcze, śnieg przeżerały drewno. No więc, przyszedł moment kiedy Pani Dyrektor orzekła, że nadeszła jego godzina... Tego akurat dnia, było zimno i dzieciaki nie wyszły na podwórze. Za to z okien obserwowały pana Andrzejka - "złotą rączkę" - jak wyposażony w łopatę porusza się po ogrodzie. Kolejnego, słonecznego, już przedpołudnia średniaki wychodzą do ogrodu i oczywiście na wyścigi pędzą do auta. A tu: nic! Klepisko...
Malcy jeden z drugim wbijają zdziwione oczy w łysą ziemię, myślą, myślą... Nagle słychać:  - Chłopaki! Musimy odkopać auto i pana Andrzeja!

A.S.

WSTECZ Artykuł czytany: 2826 razy
 
TWOIM ZDANIEM

DODAJ KOMENTARZ    
 

 

     
ZŁOTA MYŚL
"Nie takie ważne, by człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało."

Janusz Korczak  


Samorządowe Przedszkole Nr 87
"Lajkonik"
ul. Spółdzielców 7
30-682 Kraków

Tel: 12 655 -51-97
www.lajkonik87.pl



00070960

Mirosław Kuduk © 2013
  Proszę czekać...  
 
  Proszę czekać...  
 
    

 
 


 

   
Profesjonalny Hosting